The Pretty Reckless – 25

25

[Verse 1]
Year one was lots of fun
But nothin' lasts forever in my dreams
And two, I followed you
Because you knew the way or so it seemed
And three, I still believed
That we would be becoming destiny
And four, I wanted more
But you were movin' on to better things

[Chorus]
At twenty-five, and still alive
Much longer than expected for a man
At twenty-five, all hope has died
And the glass of my intentions turns to sand
And shatters in my hand

[Post-Chorus]
Oh, oh, oh

[Verse 2]
Five to six, a lie, a kiss
The secrets that were served we'd never say
Skip to eight, we called it fate
To live, to let us die another day
And nine, I saw the signs
Reflected in the barrel of a gun
Ten, we're here again
Those who loved me burned up in the sun

[Chorus]
At twenty-five, and still alive
Much longer than expected for a man
At twenty-five, all hope has died
And the glass of my intentions turns to sand
And shatters in my hand
Shatters in my hand

[Bridge]
From eleven, twelve, I held the future in my grasp
And all through my teens, I screamed I may not live much past
Twenty-one, two, three, four
Twenty-one, two, three, four
Twenty-one, two, three, four
One, two, three, four

[Chorus]
At twenty-five, and still alive
Much longer than expected for a man
At twenty-five, all hope has died
And the glass of my intentions
The glass of my intentions
The glass of my intentions turns to sand
It shatters in my hand

[Post-Chorus]
Shatters in my hand
In my hand
25

[Wiersz 1]
Rok pierwszy był świetną zabawą
Ale nic nie trwa wiecznie w moich snach
A po drugie, poszedłem za tobą
Ponieważ znałeś sposób, a przynajmniej tak się wydawało
I trzy, nadal wierzyłem
Że staniemy się przeznaczeniem
I cztery, chciałem więcej
Ale przechodziłeś do lepszych rzeczy

[Chór]
W wieku dwudziestu pięciu lat i wciąż żyje
Dużo dłużej niż oczekiwano dla mężczyzny
W wieku dwudziestu pięciu lat umarła cała nadzieja
A szkło moich intencji zamienia się w piasek
I rozpada się w mojej dłoni

[Po refrenie]
Och, och, och

[Wiersz 2]
Pięć do sześciu, kłamstwo, pocałunek
Sekrety, które zostały podane, nigdy nie powiedzielibyśmy
Przejdź do ósmej, nazwaliśmy to losem
Żyć, pozwolić nam umrzeć następnego dnia
I dziewięć, widziałem znaki
Odbite w lufie pistoletu
Dziesięć, znów tu jesteśmy
Ci, którzy mnie kochali, spłonęli na słońcu

[Chór]
W wieku dwudziestu pięciu lat i wciąż żyje
Dużo dłużej niż oczekiwano dla mężczyzny
W wieku dwudziestu pięciu lat umarła cała nadzieja
A szkło moich intencji zamienia się w piasek
I rozpada się w mojej dłoni
Roztrzaskuje się w mojej dłoni

[Most]
Od jedenastej, dwunastej miałem przyszłość w zasięgu ręki
I przez całe moje nastolatki krzyczałem, że może nie przeżyję zbyt wiele czasu
Dwadzieścia jeden, dwa, trzy, cztery
Dwadzieścia jeden, dwa, trzy, cztery
Dwadzieścia jeden, dwa, trzy, cztery
Jeden dwa trzy cztery

[Chór]
W wieku dwudziestu pięciu lat i wciąż żyje
Dużo dłużej niż oczekiwano dla mężczyzny
W wieku dwudziestu pięciu lat umarła cała nadzieja
I kieliszek moich intencji
Kieliszek moich intencji
Szklanka moich intencji zamienia się w piasek
Rozbija się w mojej dłoni

[Po refrenie]
Roztrzaskuje się w mojej dłoni
W mojej dłoni


Podobni Teksty