Jinjer – Sleep of the Righteous

Sleep of the Righteous

The rush of fear to even sleep
With just a thread of hope I have
What if I simply let it in
Or clench my jaws and take the blow?

As I lay I slowly fade away
Into a place of inevitability

And why is it happening to me?
I'm full of life but I can't breathe

It appears from the darkness
My body burns in its presence
As I softly sink into the dream
The door has opened, I can't resist

A candle placed upon a bedroom table
The storm outside defies to stop
The room grows colder in its presence
I'm not your fire, let me burn
Let me burn

I see its shadow, the blackest black
The widest grin from ear to ear
I see its tail like a snake
I feel two palms upon my back

Visions spark before my eyes
Like a forest flame
I am ready to confess in every crime
I never did

And why is it happening to me?
I'm full of life but I cannot breathe

Scream and shout, don't want to sound
My body lost its structure
I swear I'll start to believe in God
If he could give me rapture

The lifelong terror, half-time dream
Eternal minutes feel surreal
I plead my savior to release me
The savior I call will

What has just happened to me?
I was dragged to hell, but now I'm free
Sen sprawiedliwych

Przypływ strachu, by nawet spać
Z tylko nitką nadziei, którą mam
Co jeśli po prostu wpuszczę?
Albo zacisnąć szczęki i przyjąć cios?

Kiedy leżę, powoli znikam
W miejsce nieuchronności

I dlaczego mi się to przytrafia?
Jestem pełen życia, ale nie mogę oddychać

Wyłania się z ciemności
Moje ciało płonie w jego obecności
Gdy miękko zapadam się we śnie
Drzwi się otworzyły, nie mogę się oprzeć

Świeca postawiona na stole w sypialni
Burza na zewnątrz nie chce się zatrzymać
W jego obecności pomieszczenie robi się zimniejsze
Nie jestem twoim ogniem, pozwól mi się spalić
Pozwól mi się spalić

Widzę jego cień, najczarniejszą czerń
Najszerszy uśmiech od ucha do ucha
Widzę jego ogon jak wąż
Czuję na plecach dwie dłonie

Wizje iskrzą przed moimi oczami
Jak płomień lasu
Jestem gotów przyznać się do każdej zbrodni
nigdy nie zrobiłem

I dlaczego mi się to przytrafia?
Jestem pełen życia, ale nie mogę oddychać

Krzycz i krzycz, nie chcę brzmieć
Moje ciało straciło swoją strukturę
Przysięgam, że zacznę wierzyć w Boga
Gdyby mógł dać mi zachwyt

Przez całe życie terror, sen na pół etatu
Wieczne minuty są surrealistyczne
Błagam mojego zbawiciela, aby mnie uwolnił
Zbawiciel, którego nazywam, będzie

Co mi się właśnie stało?
Zostałem wciągnięty do piekła, ale teraz jestem wolny


Podobni Teksty