Jinjer – Perennial

Perennial

[Intro]
This autumn feels like funeral to me
The longest song of grief
And not for what has passed
But for what shall last

[Verse 1]
Exhausted nature is so tragic and suicidal
Oh how spectacular she is when she kills herself
Death throes are slowly crawling to her toes
As the last leaf is falling off her head
I´m here with her undressed
With a few petals on my breasts
We shared opiates and let the landscapes do the same
I love your warmth but yet prefer to sleep in cold alone
We fixed our eyes up to the sky
To see a flight send us farewell

[Chorus]
Goodbye
May we see each other next time
So please, come back to celebrate this festival of life
Then as now fly
Today you reached the point of no return
Now cry and then die
Tomorrow I will meet you with your cells restored

[Bridge]
Annual tradition of mass destruction
In the name of total reconstruction
My biggest source of confusion
The reason of decay and disillusion
Under permanent ice
We found a breathless paradise
No, we´re not dead
No, we´re not dead
Just enjoying coma

[Outro]
From the ashes of my roots
The new me will rise to live again
This is poetry of youth
This is poetry of me and you
From the ashes of my roots
The new me will rise to live again
This is poetry of youth
This is poetry of me and you
Bylina

[Wstęp]
Ta jesień jest dla mnie jak pogrzeb
Najdłuższa pieśń żalu
A nie za to, co minęło
Ale co będzie trwało?

[Wiersz 1]
Wyczerpana natura jest tak tragiczna i samobójcza
Och, jaka jest spektakularna, kiedy się zabija
Śmiertelne drgawki powoli pełzają po jej palcach
Gdy ostatni liść spada z jej głowy
Jestem tu z nią nago
Z kilkoma płatkami na piersiach
Dzieliliśmy się opiatami i pozwalaliśmy, aby krajobrazy robiły to samo
Kocham twoje ciepło, ale wolę spać samotnie w zimnie
Wlepiliśmy oczy w niebo
Aby zobaczyć lot wyślij nam pożegnanie

[Chór]
Do widzenia
Obyśmy zobaczyli się następnym razem
Więc proszę, wróć, aby świętować ten festiwal życia
Wtedy jak teraz latam
Dzisiaj dotarłeś do punktu bez powrotu
Teraz płacz, a potem umieraj
Jutro spotkam się z odbudową twoich komórek

[Most]
Coroczna tradycja masowego rażenia
W imię całkowitej rekonstrukcji
Moje największe źródło zamieszania
Powód rozkładu i rozczarowania
Pod stałym lodem
Znaleźliśmy zapierający dech w piersiach raj
Nie, nie jesteśmy martwi
Nie, nie jesteśmy martwi
Po prostu cieszę się śpiączką

[Zakończ]
Z popiołów moich korzeni
Nowy ja powstanie, by znów żyć
To jest poezja młodości
To poezja o mnie i tobie
Z popiołów moich korzeni
Nowy ja powstanie, by znów żyć
To jest poezja młodości
To poezja o mnie i tobie


Podobni Teksty