Iron Maiden – The Parchment

The Parchment

When the moon will rise again
Until we read the Parthian skin
Broken fears warring days are here again

'Fore we all to dust descend
Heaven knows when life will end
God to know in the mire, put out the fire

Know there is a cross to bear
In your primal quest of fear
No quarter now is given no less

Aslumber was my main ideal
Asunder did my spirit steal
Sceptered race uttered words in disgrace

Sweet revenge will be ours
Vengeance of a shaken world
Just remember that patience is no sin

And to find another way
Live to breathe another day
Lord of light in the darkness, our guide

In a tempest never shaken
Edge of doom is not mistaken
Countenance is not a sin
Gallant king, we bow to him

Fierce as wolf with a leopard skin
Dark and bitter deep within
Invader punished with his life
Vanquished in the morning

Sea of blood in light divine
Unholy reverence enjoyed
Intoxicated with their hell
Man immortal sickness dwell

Savage beasts troops engage
Assembled here to butcher blades

Smoke has darkened in the air
Smell of death and deep despair

Wilderness a tyrant dream
Sell your soul not give them power
Slay upon imperial crown
Witness now the witching hour

Bound himself to oath and king
Such loyalty a shameless thing
Youth of agony still burn
Shedding parents blood

Never say a prayer to me
For this crime and treachery
Drinking from your cup of wisdom true
Many men will follow you

Now an army is raised
And our gods, they be praised
Death is but a guilted edge
Shall no more than we will pledge

Hear the cry we are ready to believe

The prodigal has returned
Give us our own revenge
With the power he learned
We will burn the same again

A betrayal of angels in a foreign land
A revenge for the merciful destiny at hand

For all those who have written
In the sand will be told
That the same will happen, searching for gold

Like a fire in the sky
I can feel strength return
Heading for afterlife, meet me there
Pergamin

Kiedy księżyc znów wzejdzie
Dopóki nie przeczytamy skórki Partów
Zniszczone lęki, walczące dni znów tu są

Zanim wszyscy opadniemy w proch
Niebo wie, kiedy życie się skończy
Bóg wiedzieć w błocie, zgaś ogień

Wiedz, że trzeba nieść krzyż
W twoim pierwotnym poszukiwaniu strachu
Nie ma teraz żadnej ćwiartki nie mniej

Aslumber był moim głównym ideałem
Rozdarł mój duch ukradł
Rasa z berłem wypowiedziała słowa w niełasce

Słodka zemsta będzie nasza
Zemsta wstrząśniętego świata
Pamiętaj tylko, że cierpliwość nie jest grzechem

I znaleźć inny sposób
Żyj, by oddychać kolejny dzień
Pan światła w ciemności, nasz przewodnik

W burzy nigdy się nie trzęsie
Krawędź zagłady się nie myli
Oblicze nie jest grzechem
Waleczny królu, kłaniamy się mu

Zaciekły jak wilk ze skórą lamparta
Ciemne i gorzkie głęboko w środku
Najeźdźca ukarany życiem
Zwyciężona rano

Morze krwi w boskim świetle
Nieświęta cześć cieszyła się
Odurzeni ich piekłem
Człowiek mieszka nieśmiertelna choroba

Oddziały dzikich bestii angażują się
Zmontowany tutaj do ostrzy rzeźniczych

Dym pociemniał w powietrzu
Zapach śmierci i głębokiej rozpaczy

Wilderness sen tyrana
Sprzedaj swoją duszę, nie daj im mocy
Zabij cesarską koronę
Bądź teraz świadkiem godziny czarownic

Związał się przysięgą i królem
Taka lojalność to bezwstydna rzecz
Młodość agonii wciąż płonie
Przelanie krwi rodziców

Nigdy nie mów do mnie modlitwy
Za tę zbrodnię i zdradę
Picie z kielicha mądrości prawda
Wielu mężczyzn pójdzie za tobą

Teraz powstaje armia
I nasi bogowie, niech będą pochwaleni!
Śmierć to tylko poczucie winy
Nie więcej niż zobowiążemy!

Usłysz wołanie, w które jesteśmy gotowi uwierzyć

Syn marnotrawny powrócił
Daj nam własną zemstę
Z mocą, której się nauczył
Znowu spalimy to samo

Zdrada aniołów w obcym kraju
Zemsta za miłosierne przeznaczenie w zasięgu ręki

Dla wszystkich, którzy napisali
W piasku zostanie powiedziane
Że stanie się to samo, szukając złota

Jak ogień na niebie
Czuję powrót sił
Kierując się do życia pozagrobowego, spotkaj się tam


Podobni Teksty