Blink-182 – Sober

Sober

[Chorus: Mark Hoppus]
I know I messed up and it might be over
But let me call you when I'm sober
I'm a dandelion, you're a four-leaf clover
But let me call you when I'm sober

[Verse 1: Matt Skiba]
I woke up in the pouring rain
West side Humboldt 7am
Sleeping by a dumpster to keep me dry
With the radio on and a new black eye
Because I bet you couldn't knock me out
And I guess you really got me now
Black Sedan ran a red light
Just a drunken bike messenger on Tuesday night

[Chorus: Mark Hoppus]
I know I messed up and it might be over
But let me call you when I'm sober
I'm a dandelion, you're a four-leaf clover
But let me call you when I'm sober
When I'm sober
When I'm sober

[Verse 2: Mark Hoppus]
She undressed and we stumbled downstairs
Fell on to the table as the neighbors just stared
We laughed out loud and smashed their lights
Digging with our hands in the dirt outside
And she dragged me to the edge of town
And she slapped me, then she pulled me down
I can do bad and you can do better
Spending all night getting lost together

[Chorus: Mark Hoppus]
I know I messed up and it might be over
But let me call you when I'm sober
I'm a dandelion you're a four-leaf clover
But let me call you when I'm sober

[Bridge]
Sober
Sober

[Chorus: Mark Hoppus]
I know I messed up and it might be over
But let me call you when I'm sober
I'm a dandelion you're a four-leaf clover
But let me call you when I'm sober
When I'm sober
When I'm sober
When I'm sober
When I'm sober
Trzeźwy

[Ref: Mark Hoppus]
Wiem, że schrzaniłem i to może być koniec
Ale pozwól, że zadzwonię, kiedy będę trzeźwy
Ja jestem mniszkiem lekarskim, ty czterolistną koniczyną
Ale pozwól, że zadzwonię, kiedy będę trzeźwy

[Wiersz 1: Matt Skiba]
Obudziłem się w strugach deszczu
Zachodnia strona Humboldta o 7 rano?
Spanie przy śmietniku, żebym był suchy
Z włączonym radiem i nowym podbitym okiem
Bo założę się, że nie mogłeś mnie znokautować
I myślę, że teraz naprawdę mnie masz
Czarny Sedan przejechał na czerwonym świetle
Tylko pijany posłaniec rowerowy we wtorek wieczorem

[Ref: Mark Hoppus]
Wiem, że schrzaniłem i to może być koniec
Ale pozwól, że zadzwonię, kiedy będę trzeźwy
Ja jestem mniszkiem lekarskim, ty czterolistną koniczyną
Ale pozwól, że zadzwonię, kiedy będę trzeźwy
Kiedy jestem trzeźwy
Kiedy jestem trzeźwy

[Wiersz 2: Marek Hoppus]
Rozebrała się i potknęliśmy się na dół
Upadł na stół, gdy sąsiedzi tylko się gapili
Śmialiśmy się głośno i rozbijaliśmy ich światła
Kopanie rękami w błocie na zewnątrz
I zaciągnęła mnie na skraj miasta
A ona mnie spoliczkowała, a potem pociągnęła w dół
Mogę zrobić źle, a Ty możesz zrobić lepiej
Spędzać całą noc gubiąc się razem

[Ref: Mark Hoppus]
Wiem, że schrzaniłem i to może być koniec
Ale pozwól, że zadzwonię, kiedy będę trzeźwy
ja jestem mniszkiem lekarskim ty jesteś czterolistną koniczyną
Ale pozwól, że zadzwonię, kiedy będę trzeźwy

[Most]
Trzeźwy
Trzeźwy

[Ref: Mark Hoppus]
Wiem, że schrzaniłem i to może być koniec
Ale pozwól, że zadzwonię, kiedy będę trzeźwy
ja jestem mniszkiem lekarskim ty jesteś czterolistną koniczyną
Ale pozwól, że zadzwonię, kiedy będę trzeźwy
Kiedy jestem trzeźwy
Kiedy jestem trzeźwy
Kiedy jestem trzeźwy
Kiedy jestem trzeźwy


Podobni Teksty